The Sum of All Fears
Terroryści stali się wielkim niebezpieczeństwem dla świata. Specjalnie powołana grupa komandosów "The Sum of All Fears" ma za zadanie zabić przywodców grup terrorystycznych, ukraść tajne dokumenty oraz odbić zakładników. Ty jako dowódca, musisz doprowadzić grupę do zwycięstwa. Los ludzkości zależy od Ciebie.
FABUŁA
W grze wcielamy się w dowódcę specjalnego trzyosobowego oddziału antyterrorystycznego "The Sum of All Fears". Głównie co musimy robić w grze to zabijać terrorystów, odbijać zakładników itp. Do wyboru mamy dwa tryby gry: single player (kampania, trening) oraz multiplayer (lan, internet). Zaczynając od tego pierwszego... Na początku radzę rozpocząć grę od treningu, podczas którego nauczymy się m.in. korzystać z poszczególnych rodzajów broni (np. karabin maszynowy, snajperka, granat itd.), nauczymy się również skradać czy też używać tego co mamy pod ręką jako obronę. Również nauczymy się poruszać w trudnych warunkach. Podczas pierwszej części treningu, będziemy mieć za zadanie zlikwidować trzech terrorystów. Więcej o trenignu nie mogę napisać, ponieważ sam całęgo nie przeszedłem :). Oki teraz kampania... Po kliknięciu na przycisk kampania rozpoczynamy kampanię, czyli wykonujemy poszczególne misje, a jest ich... sporo. Przed rozpoczęciem "akcji" pojawia nam się ekran, gdzie znajdują się szczegółowe informacje na temat celu misji oraz naszego zespołu. Przed rozpoczęciem misji możemy wybrać uzbrojenie dla zespołu, składające się z czterech broni, a mamy w czym wybierać. Do wyboru mamy ponad dziesięć różnych "zespołów uzbrojenia" np. karabin M16, pistolet, granat itd. Przeważnie wszysccy w zespole posiadają identyczne uzborjenie, jednak może się zdarzyć, że Ty jako dowódca masz lepsze. Po zapoznaniu się z misją i zespołem rozpoczynamy misję. Jeżeli jedną przejdziemy pomyślnie odblokowuje nam się kolejna - trudniejsza, natomiast jeżeli nasz (twój) zespól zostanie zabity daną misję przechodzimy ponownie, aż do skutku. Nie jestem w stanie napisać ile jest razem misji, ponieważ sam wszystkich nie przeszedłem, a dokładniej przeszedłem pierwsze siedem (stopień trudności - easy ;)). A cele misji mogą być różne: zabicie jakiegoś dowódcy, odbicie zakładników czy też kradziesz poufnych dokumentów. Ale się rozpisałem ;).
GRAFIKA I MUZYKA
Grafika jest... dobra. Misje trwają w godzinach dziennych lub nocnych. Jednak grafika w tych drugich powoduje, że wszystko nam zlewa ze sobą, przez co poruszanie się jest utrudnione. Najlepiej i najbardziej ekscytująco "akcje" wyglądają w nocy. Adrenalina nam podskakuje... Idziemy z kolegami przez ciemną ulicę, w oknach widzimy palące się śwatła oraz twarze - wróg lub cywil. Wokoło widzimy drzewa chwiejące się pod wpływem wiatru. Budynki mieszkalne przyozdabiane są obrazami, dzbanami itp. W przybliżeniu np. snajperką możemy dokładnie obejrzeć twarze terrorystów. Co tu dużo pisać, grafika jest na 8+. Natomiast jeżeli chcecie obejrzeć screeny z gry, zapraszam na stronę: http://www.gry.barwkomp.pl/screen.php?id=107Oki teraz muzyka.. 10 :) Będać ranni słyszymy nasz przyspieszony oddech. Idąc odpowiednio po chodniku, piasku czy żwirze słyszymy inny dźwięk pod stopami. Moja rada jest taka: zawsze wybierajcie uzbrojenia z tłumikiem. Mianowicie kiedy zastrzelimy bandytę z broni bez tłumika, strzał będą słyszeli inni terroryści, którzy zbiegną się w miejsce skąd padł strzał (i jest problem ;)), natomiast nikt nie będzie słyszał strzału oddanego z broni z tłumikiem. Hmm... co tu więcej pisać... muzyczka wyśmienita.
GRYWALNOŚĆ
9+. Grywalność oceniłem tak wysoko ze względu na bardzo dobry dźwięk i realizm. Również dlatego, że ta gra mnie bardzo wciągnęła, nie mogłem od niej oderwać oka, ale niestety trzeba było ;(. Rzeczywiście realizm jest na wysokim poziomie... Postacie nie poruszają się jakość kwadratowo, tylko jak normalni ludzie. Przeważnie w grach jest tak, że jeżeli ktoś w nas strzela, nasz bohater stoi jak słup soli, tutaj natomiast, jeżeli "dostajemu", szybkośc kuli wprost powala nas na ziemię - jesteśmy zdezorientowani. Jeżeli rzucimy granat oślepiający i zapomnimy się odwrócić, światło oślepia również nas, a nasz bohater zakrywa sobie oczy dłonią. A dałem ocenę niższą niż 10, ponieważ grafika jest "tylko" dobra oraz dlatego, że tryb multiplayer nie jest zbytnio popularny. Kiedy chciałem z kimś zagrać, nie było żadneo utworzonego serwera, a kiedy ja utworzyłem nikt się nie dosiadł.
PODSUMOWUJĄC
Tytuł "The Sum of All Fears" jest obowiązkowy dla wielbicieli gier FPP.